Skocz do zawartości
Sanches

Co myślisz o SYNC i poziomie muzyki "klubowej" w polsce

Rekomendowane odpowiedzi

Nie wiem czy to będzie odpowiedni dział jeżeli nie to proszę administratorów o przeniesienie i z góry za nie dziękuje.

 

Jak pewnie większość z Was zdążyła zauważyć bycie Dj stało się coraz bardziej modne i dostępne.Na wielu portalach typu np kwejk można zauważyć coraz większą ilość obrazków na temat DJ.Dotyczą one między innymi DJ którzy jadą na SYNC.No właśnie co o tym myślicie.Moim zdaniem sama idea sama w sobie dobra ponieważ DJ ma więcej czasu aby się skupić na samplach,graniu na 4 kanałach itp ale przecież wcześniej to też robili i dawali radę więc największy szał zrobiło wśród młodych ludzi którzy grając z lapa i midi uważają się za lepszych od innych DJ którzy grają na normalnej konsoli.Idąc dalej takie osoby poszły do klubów i poziom muzyki strasznie się w ostatnich latach obniżył i nadal to robi.Coraz mniej jest klubów gdzie nie słyszymy muzyki komercyjnej.Takim miastem jest poznań gdzie w 90% klubach można spotkać hot 15+ i DJ chcąc nie chcąc musi zagrać komercję.. bo jak nie to dziękujemy Panu.Szkoda że takie radia jak eska tak naprawdę ustala modę muzyczną.Na pewno każdy z Nas miał taki przypadek że zagrał np utwór ZXC i wiara podchodziła co to za gó* ale tydzień później jak już było na esce to utwór ZXC chcieliby cały czas słyszeć.Cóż szkoda że stacje ustalają modę a nie DJ ale na szczęście można znaleźć kluby z muzyką "ambitną" i można jeszcze dobrze się pobawić.Napiszcie co sądzicie o SYNC i o poziomie klubów w Polsce

  • Upvote 5
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

SYNC jest dobry w przypadku, gdy chcemy grać z wielu źródeł równocześnie, tworzyć live mashupy etc.

Ewentualnie gdy chcemy w np. 60 min wcisnąć 60 kawałków, wtedy jest to opcja przydatna. Ale przy graniu z dwóch źródeł jest to po prostu bez sensu.

 

Co do poziomu polskich klubów, był już gdzieś taki temat. Ogólnie mówiąc 80% lokali to dno i wodorosty ;]

  • Upvote 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

hah dobrze sanches trafiles, bo akurat na fb, gadamy z kumplem na identyczny temat :)

 

co do sync, to czasem sie faktycznie może sprzydac,

 

a co do muzy, to mnie bardziej irytuja nie tyle te komercyjne nuty, co niektore pompki ala slyaback, bo czasami to jest po prostu zero klubowego klimatu

owszem komercji można czasem posluchac, ale bez przesady, no a jak cos to w jakis nowych aranzacjach w ciekawych remixach.

najbardziej mnie boli tak jak pisalem co niektora wixa, przyklad, radio ktore posiadam, jest kilku prezenterów, i kumpel ktory karmi ludzi slyabackiem i danemD zawsze ma duzo wiecej ludzi, niz ja, no a jakbym chcial zapuscic jakis house, to juz totalne zero ludzi bedzie wtedy, albo mówią co to jest,

w sumie to wydaje mi sie ze nie tyle ludzie szaleje za komercja, co unikaja housu, trancu itd. bo jak gram hands up to im sie podoba.

nie wiem jak to jest w klubach, bo nie grywam na razie, ale na setach z energy, to z tego co widzialem komercha rzadzi :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

tu nie chodzi o to że przez granie z SYNc jesteś lepszy albo gorszy tylko o to że sprzęt nie jest nieomylny. może i jestem staroświecki ale nie jestem przekonany do techniki i nigdy jej na 100% nie zaufam. lepiej się nauczyć zgrywać na słuch, w razie czego może się przydać. a wiadomo że też czasami sobie pomagam np. zerknę na licznik żeby wiedzieć mniej więcej jakie jest tempo utworu no ale dokładnie dogrywam na słuch, po prostu czasem dobrze jest sobie ułatwić "pracę" ale są granice

 

co to poziomu muzyki w klubach to jest gorzej niż źle, jak to autor zauważył to właśnie "eska" ustala co jest modne a co nie... oczywiście komercja też mi się podoba i fajnie jak w secie poleci parę takich kawałków ale jednak jestem za bardziej ambitniejszym graniem (to klubowicz ma przychodzić do dj'a po tytuł utworu a nie z listą życzeń)

  • Upvote 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W sumie coraz bardziej się przekonuje do MIDI oraz lapa i chyba zacznę przechodzić na "ciemną stronę". To jest przyszłość i trzeba się pogodzić.W sumie jakby nie spojrzeć sync nie jest takie złe ponieważ wyręcza DJ z podstawowej funkcji a ponieważ uwielbiam się bawić samplerem to nie ukrywam brakuje czasu na dokładnie sklejenie nut i czasami bym nadusił nasz ukochany przycisk.Powiem tak MIDI i sync u człowieka który wie po co jest DJ i robi siekę jest oki a jak jest u 15 latka który myśli że jest wielki to wiadomo jak jest.SYNC jest trochę jak z alko nie każdy umie korzystać zgodnie z przeznaczeniem ale jak już umie to jest fajnie.

Edytowane przez Sanches
  • Upvote 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam, bardzo dobry temat ;d ale i tak 99% społeczności tu przebywającej go nie przeczyta bo oni są od słuchania slejbeków etc...

cieszę się, że miałem szanse dostać sprzet cdj100x2 i dm1050 od kolegi i na tym sie uczyć grać i sie nauczyłem, jeśli kogoś nie stać, niech sam dla siebie próbuje na mixvibes ;) identycznie jak na cdj100 :) dzieki temu własnie doceniam ludzi pracujących za konsolą bez sync :) w tamtych czasach kiedy sprzety kosztowały majątek, djami byli tylko ci których na to było stać poprostu, przez to mieli już reputację, grano zazwyczaj z czarnych placów. wtedy cedeki jeszcze nie były aż tak popularne (lata 90.) więc też małe grono osób tym sie zajmowało, bo trzeba było mnóstwo zainwestować w sprzęt w siebie, a niewielu tak o sie chciało, była to czysta pasja :) nieważne ile kasy, czasu, dje poprostu czuli flow.

Później weszły cedeki i było identycznie jak z kontrolerem, zapierali się, migali przed tym sprzetem, ale zdominował w końcy gramce, była to tańsza alternatywa grania i wciąż wymagała dopracowania, dobrego słuchu ale mniej wkładu pieniężnego. Nie trzeba było zamawiać igieł które sie zużywały czy płłyt gramofonowych gdzie jedna kosztowała 50 zł (mniej wiecej) a było na niej raptem 6 kawałków. Nagrywasz ewentualnie kupujesz cd. I wtedy też nie było synca ale było inne ułatwienie "jog" :) który pozwalał w czasie rzeczywistym przesuwac kawałek.

Ostatnia faza czyli totalna digitalizacja... hm hm hm zdecydowałem się na takie coś ponieważ jest najtańszym rozwiązaniem, nie trzeba inwestować w dosłownie nic (już po zakupie sprzętu). masz mp3, program, kontroler, laptopa i grasz... doskonała alternatywa dla tych którzy nie mają pieniędzy ale coś ogarniają, potrafią grać. dla totalnych nieuków i osób które chcą sie wypromować fajnymi przejściami with sync dziekuje :) dla mnie sync mógłby nie istnieć, nie używam go, nie interesuje mnie, próbowałem go zmapować na bass killa no ale ogarnąć mapy to też jest coś ;)

 

Kolejna sprawa... muzyka... "hehehehheheh" koniec komentarza ;)

  • Upvote 5
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zgodzę się z Tobą na całej linii.Dla mnie osobiście też sync nie musiałoby istnieć i byłoby nawet lepiej ponieważ DJ stało się bardzo modne i 3/4 hot 13-15 na to lecą ehh.Ja chyba pójdę w midi ale dokupując sampler który mam nadzieje uda mi się jakoś poprzez zegar midi połączyć z konsolą midi i może kiedyś gramki.Teraz mam normalną konsolę i po prostu brakuje rąk do grania więc midi nie jest aż takie złe ale sync w midi to już z tym gorzej.

 

Co do muzyki to chyba pomału ale to naprawdę pomału poziom w Polsce idzie w górę ale i tak na razie to porażka

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jednej rzeczy nie rozumiem. Co ma SYNC do poziomu muzyki? Przecież można grać na SYNC a puszczać ambitne kawałki. Miejcie pretensje do "producentów" pompek;] A to że sprzęt DJski tanieje to bardzo dobrze każdy może spróbować i nauczyć się, ale nie każdy od razu może nazywać się DJem. Ja np. bawię się i robię to tylko dla siebie, dla własnej przyjemności. I absolutnie nie nazywam się DJem, po prostu robię to co lubięmruga.gif

Edytowane przez Dhamon
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to zaczne od poziomu muzyki w Polskich klubach.. Poziom jest na 110% wyzszy od poziomow muzyki w klubach Angielskich.. Mieszkam w Wielkiej Brytanii i wiem co mowie.. Oni tylko sluchaja jakis dubstepow i dnb.. Bardziej takie nuty pod klimat ''rozpierducha na fecie'' nie wiem czy to dobrze okreslilem ale to tak wlasnie wyglada :D Na temat SYNC sie nie wypowiadam bo kazdy ma swoja wlasna technike grania i tutaj kazdy moze miec inne zdanie. Jeszcze jedno co do midi; to moje zdanie wiec nie musicie sie z tym zgadzac ale mysle ze midi jest dla ludzi co nie chca inwestowac w sprzet typu mixer i deki.. to jest dla ludzi co graja sobie dla fanu i beda to robic tylko przez pare miesiecy... Mixer i deki to bardziej dla osob ktore wiedza ze to kochaja i ze beda to robic przez caly czas .. Pozdrawiam ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jednej rzeczy nie rozumiem. Co ma SYNC do poziomu muzyki? Przecież można grać na SYNC a puszczać ambitne kawałki. Miejcie pretensje do "producentów" pompek;] A to że sprzęt DJski tanieje to bardzo dobrze każdy może spróbować i nauczyć się, ale nie każdy od razu może nazywać się DJem. Ja np. bawię się i robię to tylko dla siebie, dla własnej przyjemności. I absolutnie nie nazywam się DJem, po prostu robię to co lubięmruga.gif

 

Teraz ja mam lekki problem w zrozumieniu co Ty napisałeś.Czemu obwiniasz producentów pompek?.To tak jakby obwiniać Tiesto że grają jego nuty w setach..Pompki zawsze były tylko teraz jest na to branie i do producentów nic nie można mieć tylko do DJ którzy to grają bo to oni decydują co zagrać.Absolutnie do producentów żalu mieć nie można :) Kolega napisał jak jest w Wielkiej Brytanii i jak dla mnie tam lepiej jest niż Tu ponieważ w 99.9% przypadkach jest eska,viva i inne komercyjne g**na a tam przynajmniej nie grają tych samych utworów tylko urozmaicają różnym dup-stepem a u nas najwyżej urozmaicą levels'em albo LMFO gdzie dla 90% klubowiczów jest to takie pierdolnięcie że uszy urywa i taki nacisk basu na klatę że ho ho ho...Pamiętam jak grałem na imprezie i odpaliłem Guette w oryginale to nie wiedzieli co się dzieje takie mocne brzmienie....Ale ostatnio poszedłem do pewnego klubu w Poznaniu i szok DJ grali 0 komercji tylko typową klubową i się bawili i nawet nie pchali się za konsole

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

co do guetty to on posiada tez mniej komercyjne nutki, o których w radiu nie uslyszysz, takie typowo bardziej klubowe, tylko że wixarze oczywiscie by nie mieli nawet pojecia ze to guetta. (ostatniio mialem okazaje przesluchac ten nowy album jego, i z plyty "electronic" w radiu nie slyszalem nic z tych nut

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

SYNC jest dobry w przypadku, gdy chcemy grać z wielu źródeł równocześnie, tworzyć live mashupy etc.

Ewentualnie gdy chcemy w np. 60 min wcisnąć 60 kawałków, wtedy jest to opcja przydatna. Ale przy graniu z dwóch źródeł jest to po prostu bez sensu.

 

Co do poziomu polskich klubów, był już gdzieś taki temat. Ogólnie mówiąc 80% lokali to dno i wodorosty ;]

 

Nie zgodzę się z Tobą w żadnym wypadku gdyż grając nawet na konsoli istnieje możliwość naprawdę zaprezentowania swoich najwyższych możliwości. Można robić live MashUpy nikt tego nie broni. Profesjonaliści tak robili i nadal tak robią nie ważne gdzie grają więc musi być to możliwe. Tak naprawdę jeżeli chcemy zagrać kilkanaście numerów więcej w 60 minutowym secie również dobre jest granie na profesjonalnym sprzęcie gdyż przez to szlifujemy swoje umiejętności i jesteśmy z dnia na dzień coraz lepsi w tym co robimy. Co do Eski to nie mam żadnych pytań bo to radio jest tak nudne jak flaki z olejem ;-). Jeden numer wałkowany po 10 razy dziennie dosłownie, i po tygodniu takiego wałkowania numer który tak naprawdę jest godny uwagi każdemu zbrzydnie ;-). Pozdro ;*

  • Upvote 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

MiciuDj[/color]' timestamp='1335513650' post='657330']

Nie zgodzę się z Tobą w żadnym wypadku gdyż grając nawet na konsoli istnieje możliwość naprawdę zaprezentowania swoich najwyższych możliwości.

 

A to nie mówię, że się nie da smile.png

Tyle, że SYNC jest w takim wypadku dużym ułatwieniem. Jak ktoś na samych deckach potrafi robić profesjonalnie live mashupy to chwała mu smile.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

to że sprzęt jest tańszy to z jednej strony dobrze bo pozwala wielu zdolnym a biedniejszym ludziom rozpocząć tą piękną przygodę... no ale z drugiej strony ci którzy chcą to robić tylko dla szpanu, kasy czy panienek też mają łatwy dostęp. można by powiedzieć że trzeba mieć jeszcze talent żeby coś osiągnąć ale przy obecnym poziomie muzyki w klubach wystarczy orientować się w hitach z "eski" i już można być dj'em (bo jest m.in. sync itp, więc już nic nie trzeba umieć)... żałosne no ale co robić

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A dużo można zrobić np poprzez kampanie reklamowe z napisami"Sync nie czyni Ciebie DJ" itp jest wiele takich rzeczy na www typu komixy ...Nie tylko DJ'ka ma teraz takie kłopoty bo zobaczmy ile jest obok nas "prawdziwych fotografów" więc nie tylko w tej dziedzinie jest jak jest.Sprzęt poszedł w dół to i wiele napalonych nastolatków zaczęło szpanować i jest jak jest... W sumie moim zdaniem kiedyś było lepiej jak sprzęt miał duże ceny i w Polsce niewiele osób mogłoby sobie na to pozwolić.Wiele "DJ" nawet by nie pomyślało o szpanie na tej płaszczyźnie.Powiecie oki ale co z tymi którzy mają talent,kochają to,nie robią tego do szpanu.Ludzie jak tak naprawdę jest to dojdą do sprzętu tak i tak a jak nie znaczy ze ta droga nie dla nich.Już przy kupnie sprzętu byłaby selekcja kto udaje a kto tak naprawdę chce i byłby mniejszy burdel a tak selekcja jest już później ale prawda jest taka że i tak ta selekcja musi odpaść.W sumie nic do szpanerów już nie mam bo moje ambicję nie zatrzymują się w klubie może to przez styl i wiem że zajdę dalej niż Ci na sync ponieważ ja mam umiejętności które nie kończą się na klikaniu przycisku.Selekcja i tak nastąpi a osoby które grają na konsoli będę górą więc zamiast hejtować lepiej trenować i iść dalej z karierą a nasi kochani sync niech zostają w klubach grając za 50 zł.

  • Upvote 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

powiem tak, wgl mnie w tych czasach bardziej dostają się Ci którzy robią to dla szpanu niż Ci którzy robią to co kochają bo Ci co szpanują mają lepsze znajomości niż Ci którzy kochaj muzykę i nie liżą dupy tylko po to aby sie dostać do klubu czy najlepszego radio.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hahah rozwialilo mnie to jak ktos wyzej napisal, ze kluby polskie sa lepsze od angielskich... bleeh! Kluby w Bristol, Liverpool i wymieniac wymieniac bija wszystko co jest na wschod u nas kluby moze wystroj maja dobry, a poziom muzyczny siega ery sredniowiecza. SYNC jak sync jedni uzywaja jedni nie, najgorsze to gdy ktos taki nazywa sie ''dejotem''

  • Upvote 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kaczorek, a co ma licencja do DJ'a ... za granicami naszego kochanego kraju nie istnieje cos takiego jak licencjja, nie istnieje cos takiego jak ZAIKS i odpowiedniki, tylko u nas to jest. Tam chcesz nim byc to graj.. Wiec co to za jakies wymysly dziwne, nie masz licencji nie mozesz nim sie nazywac. Dla mnie DJ powinien umiec zgrac utwory na wszystkim co do tego sluzy zaczynajac od gramofonow, a to w cale takie latwe nie jest.

  • Upvote 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kaczor3k[/color]' timestamp='1335780204' post='657702']

Masz licencję DJ'a to się nim nazywaj. Nie masz, siedź cicho, mixuj, ucz się

 

Większej głupoty dawno nie słyszałem...

 

Tak jak Relas napisał wyżej, to, że ktoś ma licencję nie znaczy, że jest dobrym DJem! Bo co, grajek, który ma kasę, wykupi sobie licencję i puszcza pseudo muzykę z Winampa, ma być lepszy od typka, który nie ma licencji,a gra dobrze na gramkach?

  • Upvote 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

haha kaczor3k, ty jak coś palniesz to mam ochote sobie włożyć 2 palce w gardeło i zbełtac sie do wiadra ;]

po pierwsze, żaden papier nie czyni cie djem, takie coś oznacza ze tam byłeś 20h pograłeś i jako ze przeszedłeś kurs, masz możliwość zagrania 1h seta na imprezie dla 5 osób włącznie z obsługą, pozniej mozesz sobie zmiksować... koktajl truskawkowy po tkaim kursie,

przede wszystkim najlepiej mieć własny sprzet,fakt uczyć sie, uczyc i uczyc, ale też łapać znajomości, ryć się, gadać, nachodzić, czasami obciągać (dla zdesperowanych) ;] to wtedy mozesz cos zrobic wiecej. a pojdziesz z papierem ze jestes żiżej do jakiegoś klubu to djowi sie przyda jako podcierak do dupy ;]

durne gadanie ;]

 

btw.

 

 

i zacytuje: "niech mi jakiś hejter powie, że mixowanie z traktora nie jest kreatywne"

  • Upvote 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@ ^up

Mixowanie z traktora [...] z kotrolerem który ma funkcje sync. ;) hehe... to nie jest kreatywne, bo to nie wymaga wielkiego skilla, tylko opracowania 10 tracków i pomysłu.

@ 60 tracków w 60 min ?

Na sprzęcie wystarczą Cue Point'y. Na plackach zaznaczało się to kawałkami taśmy. Także temat wspomagania się synciem jest tutaj płytki. Bo skoro dało się zmieniać vinyle na gramku, ustawiać na biegu tempo i igłe we właściwe miejsce, to co za problem przekręcił gałką (zmieniając utwór) i wcisnąć przycisk/obrócić "jogiem" by dokręcić. Bitch please... ;D

@ Poziom klubów w UK jest niższy bo grają DnB, czy Dubstep.

No chyba don't. To raczej jest wyznacznikiem tego, że są w uuuj do przodu, przed nami.

  • Upvote 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Puma co Ty gadasz, te miksowanie na filmiku od juniora nie jest kreatywne ? hahhahaha

Faktycznie nie robił tego na spontanie, no ale litości.

Więc czym jest dla Ciebie kreatywność, zmienieniem utworu co 4min na konsoli ?

 

Ja dla grania z traktora z synciem jestem jak najbardziej na tak ale dla dji hip hopowych czy kogoś kto prezentuje taki poziom miksowania:

http://www.youtube.com/watch?v=j2mXhFS-uoY

 

Tomy ładnie tu wyjaśnia ten problem.

 

A jeśli ktoś ma traktora i sync do zwykłego przejścia choćby co dwie minuty to rzeczywiście biednie.

  • Upvote 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A napisałem jakieś odniesienie do filmiku ? Proszę Cię... smile.png

i zacytuje: "niech mi jakiś hejter powie, że mixowanie z traktora nie jest kreatywne"

Chodziło mi o to, bez odniesienia do żadnego filmu, że Ci którzy "mixują" na traktorze grając na cudach typu x1 i uważają się za "mózga" w tej dziedzinie to nigdy nie spotkali się faktycznie z turnballistami.

 

Filmik pokazuje nie tyle co możliwości sprzętowe, tylko skilla którego gość ma, bo ja osobiście bym musiał dużo ćwiczyć by wykręcić taki mix. Jak chyba zresztą każdy z nas.

 

http://youtu.be/H7Kj4njiuJE - niech ktoś mi powie co w tym jest kreatywnego, bo do takiej sytuacji odnosi się mój post.

  • Upvote 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

tak zmieniając dyskusję na poziom muzyki zawarty też w temacie:

 

294924_421162417914478_100000621699610_1305286_1109625529_n.jpg

 

właścicielowi remizy co sie zowie piramida, nie spodobał się ambitny styl digital mode'a kierowany do pomponów...

btw. nie ja robiłem screena tylko ktoś inny więc żeby nie było: JA ICH NIE LUBIE ;]

  • Upvote 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie


×
×
  • Dodaj nową pozycję...